O ile dobrze pamiętam, jest sobie chłopiec, który zatracił swój system wartości. Spotyka on Jezusa i przechodzi razem z Nim długą drogę, podczas której do owego chłopca, którego imienia nie pamiętam, zaczyna docierać jak bezwartościowe było jego życie. Pokochał Pana i dostrzegł, że nie jest sam w tej miłości.
Proszę o uzupełnienie mojej wypowiedzi.
Proszę o uzupełnienie mojej wypowiedzi.