Ja nie modlę się w kościele, czy w jakimś specjalnym miejscu i dzięki temu, np. wieczorem, gdy kładę się spać, lubię często "poopowiadać" Bogu w modlitwie to co mnie dzisiaj spotkało, z czym mam problem, za co Bogu dziękuję. Jest to mój przyjaciel i zwierzam mu się ze swych najskrytszych myśli.
Jezus mówił o faryzeuszach, którzy wciąż powtarzali to samo, modlili się tam gdzie ich najbardziej widziano, itp. Takie zachowanie zostało przez niego bardzo potępione, dlatego ja też nie uczę się modlitw na pamięć i nie czytam ich.
Jezus mówił o faryzeuszach, którzy wciąż powtarzali to samo, modlili się tam gdzie ich najbardziej widziano, itp. Takie zachowanie zostało przez niego bardzo potępione, dlatego ja też nie uczę się modlitw na pamięć i nie czytam ich.