Kocham fantasy
I absolutnie nie mogę się zgodzić, ze stwierdzeniem, że nic nie wnoszą. Ja też jestem po "Wiedźminie" Sapkowskiego, kilku dziełach Tolkiena, Pratchetta i Boba Salvatore'a, który stworzył Drizzta Do'Urdena i niech mi się ktoś odważy powiedzieć o nim złe słowo. Chyba widać, że cytacik na dole pochodzi właśnie od Salvatore'a i jestem do niego głęboko przywiązana, bo uważam go za dogłębnie prawdziwy.
Długo by wymieniać wszystkie pozycje fantasy, które znalazły się w moich rękach i ich liczba z pewnością będzie się zwiększać.
Długo by wymieniać wszystkie pozycje fantasy, które znalazły się w moich rękach i ich liczba z pewnością będzie się zwiększać.