zaduchem

Literatura Fantasy
T#10740
Facebook
Patagg poziom 2
Lokalizacja: Żychlin
#48085 27.01.2008 20:08:00
Co sądzicie o literaturze fantasy... Tylko nie mówcie, że jest zła... itpoczko Bo już i takie teksty widziałem. Osobiście miałem okres, w którym czytałem te książki nałogowo, teraz jednak to się troszeczkę zmieniło.
Nadal uważam, że są świetne... Weźmy, np. Władcę Pierścieni wesoły (jest wiele nawiązać do Biblii w pracach Tolkienawesoły), Harry'ego Pottera - i tylko nie mówcie, że jest anty-kościelny... Bo te książki mają naprawdę niezłe przesłanie... No i oczywiście twórczość Pratchetta... Mistrz w swoim fachu wesoły
Czytałem te książki, aby się odprężyć... zapomnieć choć na chwilę o problemach.

Osobiście uważam, że każda książka jest neutralna... nie można powiedzieć, że jest zła i, że miesza w głowie. To zależy jak kto ją odbiera... wesoły
sylvie poziom 1
#48218 27.01.2008 22:41:40
nie uważam, że każda książka jest dobra, a to że się nie czuje jak "miesza w głowie" to chyba najlepszy dowód na jej "podstępność"... wszystko zależy od tego, jak kto jest wyczulony na różne rzeczy...
jeśli chodzi o Tolkiena - to jestem za, choć w filmie wszystko było bardzo potworne... ale takie czasy
Patagg poziom 2
Lokalizacja: Żychlin
#48450 28.01.2008 15:35:44
Książka nie może działać na twoją psychikę bardziej niż ona sama... To od Ciebie zależy to co przyjmujesz... Jeżeli uważasz coś za dobre... to nawet, żeby napisali o tym w stu książkach nie zmieni to Twojego poglądu. Tylko ty decydujesz... książka jest neutralna wesoły
Decain poziom 1 Administrator 
Lokalizacja: Wawa
#48572 28.01.2008 17:37:27
Pamiętam, że czytałem Sapkowskiego całą sagę, Tolkiena (obowiązkowo), Sagę o ludziach lodu (chyba tak to się nazywało, a było o dwóch braciach z czego jeden z nich to mag Risevind) i kilka z serii Forgotten Realms.
Dawno nie czytałem żadnej fantasy, bo po prostu dostaję taką masę książek teologicznych że gdy kończę jedną to okazuje się że przybywa mi kolejny plecak wartościowych pozycji, toteż nie narzekam na nudę.

Chciałbym o kilku rzeczach powiedzieć przy okazji tej rozmowy:
- wzbudzanie zainteresowania książkami jest czymś chwalebnym, bo czytanie książek rozwija wyobraźnię i osobowość
- chyba więcej jest książek cennych aniżeli kiczowatych ... trzeba tylko umieć dobrze szukać
- nie wszystkie książki powinno się czytać, życie jest zbyt krótkie by sięgać po publikacje, które nie wywołają w Tobie trwałej zmiany na lepsze, które nie zbliżą do Pana Boga czy takie, które nie wzbogacą Cię intelektualnie ale zubożą.
Tyle ode mniecool
Zofija poziom 1
Lokalizacja: Żychlin
#48612 28.01.2008 18:26:28
Kocham fantasywesoły I absolutnie nie mogę się zgodzić, ze stwierdzeniem, że nic nie wnoszą. Ja też jestem po "Wiedźminie" Sapkowskiego, kilku dziełach Tolkiena, Pratchetta i Boba Salvatore'a, który stworzył Drizzta Do'Urdena i niech mi się ktoś odważy powiedzieć o nim złe słowo. Chyba widać, że cytacik na dole pochodzi właśnie od Salvatore'a i jestem do niego głęboko przywiązana, bo uważam go za dogłębnie prawdziwy.
Długo by wymieniać wszystkie pozycje fantasy, które znalazły się w moich rękach i ich liczba z pewnością będzie się zwiększać.
Literatura Fantasy
T#10740
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!