Nie można tego tak tłumaczyć... Weźmy, np. jakie kiedyś były kary... np. pokuta... Spowiedź była przed całym Kościołem i jako pokuta pielgrzymka do ziemi świętej pieszo... jak ktoś wracał po 20 latach otrzymywał rozgrzeszenie...^^
Tak naprawdę to Dekalog niczego nie narzuca... Bez względu na wyznawaną religię ludzie wiedzą, że nie można kraść, zabijać itp... więc Dekalog jest tak naprawdę zbiorem wartości, które tworzą człowieczeństwo... nie ma tutaj mowy o jakichś obowiązkach... Poza tym to tylko od Ciebie zależy jak czynisz... nawet, gdyby Cię na siłę kazali coś robić nie musisz... Bóg po to dał nam wolną wolę i rozum, abyśmy z nich korzystali. Tak więc kierując się dobrem dojdziemy do tego co mówi Dekalog... ehh coś pewnie pomieszałem
ale głowa mnie boli... 3h uczyłem się na matematykę... a to nie jest zbyt dobre dla mojego organizmu 
Tak naprawdę to Dekalog niczego nie narzuca... Bez względu na wyznawaną religię ludzie wiedzą, że nie można kraść, zabijać itp... więc Dekalog jest tak naprawdę zbiorem wartości, które tworzą człowieczeństwo... nie ma tutaj mowy o jakichś obowiązkach... Poza tym to tylko od Ciebie zależy jak czynisz... nawet, gdyby Cię na siłę kazali coś robić nie musisz... Bóg po to dał nam wolną wolę i rozum, abyśmy z nich korzystali. Tak więc kierując się dobrem dojdziemy do tego co mówi Dekalog... ehh coś pewnie pomieszałem